Wszystkie drogi prowadzą do Nowego Jorku.

Nasza podróż zaczęła się na 15., a kończy na 175. ulicy. Manhattan z pewnością jest dużo ładniejszy od Queens, ale ta część NY też ma swój urok. Ludzie z różnych stron świata decydują się tam mieszkać i żyją w zgodzie. Oczywiście, w Queens są miejsca, których należy unikać, zwłaszcza w nocy, podobno należy do nich Jamaica, gdzie nocowaliśmy, ale czy takich miejsc nie ma wszędzie? Kilka razy rozmawialiśmy na ten temat z mieszkańcami Nowego Jorku i nikt nie był w stanie powiedzieć, jak to naprawdę wygląda. Jeden z panów powiedział nam, że zarówno w Newark, jak i Queens byliśmy całkowicie bezpieczni, bo jeśli coś tam się dzieje, to wyłącznie między miejscowymi. Tak, gangi niestety istnieją. Nasz nowy znajomy, William, dodał, że wszystkie opowieści o tym jak strasznie potrafi tam być są głównie napędzane przez policję po to, by utrzymać ich mocną pozycję. “Zeitgeist się kłania”, mówił. Jak jest naprawdę, wiedzą tylko mieszkańcy tych “niebezpiecznych” obszarów, ja sprawdzać tego pewnie już nie będę.queens 11

Widziałam tylko niewielki fragment, więc w ogóle nie powinnam się wypowiadać, ale po Queens spodziewałam się czegoś gorszego. Fakt, mnóstwo tam śmieci na ulicach, nie ma pięknych, firmowych sklepów, ale to przecież ludzie tworzą klimat i to kolejny raz mile nas zaskoczyło. Poczułam się bardzo głupio, kiedy obserwując panią w sklepie, stwiedziłam, że jest bardzo nieuprzejma, a kiedy przyszła moja kolej do płacenia, powiedziała, że ładnie wyglądam i mam śliczną torebkę, a potem życzyła miłego popołudnia. Oj, jaka też ona była niegrzeczna. Shame on me!

 

Tags: