San Francisco

If you’re leaving San Francisco…

…na pewno jesteś zdołowany. Ostatni dzień w San Francisco… …był wyjątkowo smutny. Nawet zdjęcia nie chciały się już robić. ;-) Poszliśmy na ostatni spacer, znaleźliśmy kolejną świetną kawiarnię, patrzyliśmy na ludzi, którzy pracowali zdalnie, z winem lub kawą w dloni…ech, inny świat. O godzinie 18 zamówiliśmy ubera i pojechaliśmy na lotnisko. Zgarnął nas przemiły Irańczyk,... read more »

0 0
Jedzenie w Stanach & Super Duper… czyli w poszukiwaniu najlepszego burgera

Super Duper Od początku naszej wyprawy Damian miał iście szatański plan zjedzenia wielkiego i kalorycznego hamburgera. Postanowiliśmy to zrobić w San Francisco, żeby uczcić osiągnięcie celu, którym było dotarcie do Kalifornii. Ta wdzięczna nazwa z tytułu to nazwa restauracji, w której serwuje się rewelacyjne hamburgery. Wcale nie miałam ochoty tam iść, ale Damian uparł się,... read more »

0 1
Pyszne (?) jedzonko w Chinatown

Ja nie wątpię, że to pyszne, ja po prostu boję się, że mogłabym przypadkiem zjeść kawałek pieska. I co wtedy? Właściciel tego straganu nie był szczęśliwy kiedy Damian robił zdjęcia, wydaje mi się, że był wręcz bardzo zdenerwowany. ;)              

0 0
Chinatown, Japantown & California Academy of Sciences

Bardzo przepraszam za tak długą przerwę w dzienniku z podróży, ale wciągnął mnie Netflix, a dokładniej ostatni sezon “The Killing” i “Happy Valley”. To jest dopiero fajne, włączasz tv i oglądasz LEGALNIE nowe odcinki seriali i filmy, które dopiero co przestały być wyswietlane w kinach. Może w Polsce kiedyś też się doczekamy, w końcu Spotify... read more »

0 0
Alcatraz. Byliśmy w więzieniu… i to jakim!

Zabrali nas do więzienia, ale uciekliśmy, tacy zdolni jesteśmy! O 8.45 prom zabrał nas na Wyspę Alcatraz, gdzie spędzilismy około 2 godzin. Kolejny raz przekonaliśmy się, że można zorganizować wycieczkę dla kilkudziesięciu, lub nawet kilkuset osób w taki sposób, że ani przez moment nie odczujesz dyskomfortu. Może zapach na wyspie (siedziba wielu gatunków ptaków) nie... read more »

0 1
Golden Gate

Dziś nie było trzęsienia ziemi, huraganu, ani innych przyjemności. Cieszę się, że nie ma tu w pobliżu żadnego wulkanu. :-) Jedyną tragedią dla mnie było dziś zjedzenie pysznej szarlotki w restauracji Mel’s Drive in, bo była pyszna, ale wiadomo, jak wszystko tutaj, duża. Oj, będzie w Polsce dieta, będzie! Golden Gate Park Pogoda nam dopisała,... read more »

0 1
If you’re going to San Francisco…

…uważaj na siebie! ;-) San Francisco jest niesamowite! Architektura, strome uliczki, dziwne zasady parkowania (jeśli nie ustawisz opon pod odpowiednim kątem – mandat!), wiatr i świetnie wyglądający, ładnie ubrani ludzie. Przynajmniej tak to wygląda w naszej dzielnicy – Pacific Heights. Wszystko tu jest czyściutkie, zadbane, nic tylko mieszkać, co w sumie wiąże się z byciem baaaaardzo... read more »

0 0
California State Route 1

Nie było żal wyjeżdżać z Hollywood Inn, wręcz odczuliśmy ulgę. Żałujemy tylko, że nie mieliśmy czasu na Universal Studios, ale co się odwlecze… California State Route 1. Here I am, on the road again Malibu Ruszyliśmy piękną drogą California 1, biegnącą wzdłuż Pacyfiku, w stronę San Francisco. Sporo tu atrakcji, więc przeznaczyliśmy 2 dni na... read more »

0 0