Jedzenie

Jedzenie w Stanach & Super Duper… czyli w poszukiwaniu najlepszego burgera

Super Duper Od początku naszej wyprawy Damian miał iście szatański plan zjedzenia wielkiego i kalorycznego hamburgera. Postanowiliśmy to zrobić w San Francisco, żeby uczcić osiągnięcie celu, którym było dotarcie do Kalifornii. Ta wdzięczna nazwa z tytułu to nazwa restauracji, w której serwuje się rewelacyjne hamburgery. Wcale nie miałam ochoty tam iść, ale Damian uparł się,... read more »

0 1
Pyszne (?) jedzonko w Chinatown

Ja nie wątpię, że to pyszne, ja po prostu boję się, że mogłabym przypadkiem zjeść kawałek pieska. I co wtedy? Właściciel tego straganu nie był szczęśliwy kiedy Damian robił zdjęcia, wydaje mi się, że był wręcz bardzo zdenerwowany. ;)              

0 0
Chinatown, Japantown & California Academy of Sciences

Bardzo przepraszam za tak długą przerwę w dzienniku z podróży, ale wciągnął mnie Netflix, a dokładniej ostatni sezon “The Killing” i “Happy Valley”. To jest dopiero fajne, włączasz tv i oglądasz LEGALNIE nowe odcinki seriali i filmy, które dopiero co przestały być wyswietlane w kinach. Może w Polsce kiedyś też się doczekamy, w końcu Spotify... read more »

0 0
Alcatraz. Byliśmy w więzieniu… i to jakim!

Zabrali nas do więzienia, ale uciekliśmy, tacy zdolni jesteśmy! O 8.45 prom zabrał nas na Wyspę Alcatraz, gdzie spędzilismy około 2 godzin. Kolejny raz przekonaliśmy się, że można zorganizować wycieczkę dla kilkudziesięciu, lub nawet kilkuset osób w taki sposób, że ani przez moment nie odczujesz dyskomfortu. Może zapach na wyspie (siedziba wielu gatunków ptaków) nie... read more »

0 1
Golden Gate

Dziś nie było trzęsienia ziemi, huraganu, ani innych przyjemności. Cieszę się, że nie ma tu w pobliżu żadnego wulkanu. :-) Jedyną tragedią dla mnie było dziś zjedzenie pysznej szarlotki w restauracji Mel’s Drive in, bo była pyszna, ale wiadomo, jak wszystko tutaj, duża. Oj, będzie w Polsce dieta, będzie! Golden Gate Park Pogoda nam dopisała,... read more »

0 1
Las Vegas

Nadszedł smutny dzień pożegnania z Jeepkiem. Smutno było w drodze na lotnisko, gdzie musieliśmy go odwieźć. Jeszcze smutniejsze było to, co mu na koniec zrobiliśmy, ale o tym pisać nie będę. Rada dla ludzi parkujących na lotniskach: uwaga na kolce. Chyba więcej mówić nie trzeba. :-/  W tym samym miejscu czekało na nas kolejne autko,... read more »

0 0
New Mexico – Albuquerque

Texas i New Mexico to raj na ziemi! Jesteśmy zakochani w tych miejscach! Słońce, góry, parki, bajka! Przyznam, że podróż do Alubrqerque (miasta Waltera White’a!) była długa i dość męcząca, ale samo miasto jest genialne! Leży na wysokości ponad 5000 stóp npm i trochę boli głowa, ale wystarczy tabletka, dużo wody i jest super. Dotarliśmy... read more »

0 0
Oklahoma & Route 66: The Blue Whale

Noc w miasteczku Rolla minęła spokojnie, śniadanie tradycyjnie, a po wielkiej porcji węglowodanów ochoczo ruszyliśmy w trasę, by lepiej poznać Route 66. Odwiedziliśmy kilka miasteczek, zrobiłam ponad 500 zdjęć, czuję się spełniona. A tak poważnie, mogłabym tu mieszkać. Ludzie, zwłaszcza w małych miasteczkach, są nieprzeciętnie mili i pomocni. Dziś, przed śniadaniem, Damian kiedy pakował nasze... read more »

0 0
Illinois i Missouri

Route 66 odnaleziona! Ale frajda! Jazda nią zajmuje wiecej czasu, niż autostradą, ale przynajmniej jest co oglądać. Pełno tu opuszczonych budynków, starych moteli, dziwnych sklepów, ale też sporo wypasionych chatek. Klimat niepowtarzalny! Żałuję tylko, że  mamy tak mało czasu i widzimy tylko obiekty przy głównej drodze, bo wokół jest tego duuuuużo więcej. W centrum powitalnym... read more »

0 0
Indiana

To będzie krótki wpis, bo ten dzien był prawdziwym filmem drogi. Kolejne słodkie śniadanie (aż mi głupio znów to pisać), wskoczyliśmy do auta z zamiarem nadrobienie zaległości z wczoraj i ruszyliśmy z stronę St. Louis. Po drodze zgarnęliśmy kolejne gazetki z kuponami i zaplanowaliśmy, gdzie będziemy nocować. Wybór padł na miasto Terre Haute, blisko granicy... read more »

0 0