Hanna
Hi and welcome to my little online world! My name is Hanna and I want to invite you to the place, where everyone can feel comfortable and safe. Treat this site as a catalogue of positive emotions and a guide to all the places we should visit at least once in our lifetime. With your help I want to write about things that motivate us and actions that may change lives. And if this place makes you smile at least once, I'll consider myself very successful. So don't be a stranger. Cheers!
87 posts
Pacific Beach

Trochę słoneczka dla wszystkich, którzy marzną. Pozdrawiamy i zapraszamy do Kalifornii. Kolejną zdobytą plażą w San Diego jest Pacific Beach, gdzie ogólny klimat bardziej przypomina ten z Santa Monica, niż Ocean Beach. Nie ma hipisów, nie ma gitar, za to mnóstwo atrakcyjnych, spędzających połowę życia w siłowniach (bądź u chirurgów plastycznych), ludzi. Bary i restauracje... read more »

2 3
Bawełniana rocznica – Ocean Beach

Przytrafił mi się dzień idealny, po prostu. Każdy dzień w San Diego jest cudowny, ale ten, dzięki Damianowi, był jak ze snu. Obudziłam się o 10 rano, o 10:15 do drzwi zapukała pani z kwiaciarni z pięknym, wielkim bukietem. Komentarz zbędny, bukiet na zdjęciu w pełnej okazałości. :) Około 13 wyszliśmy z domu i po... read more »

5 2
Point Loma

Dawno mnie tu nie było, aż wstyd. Chciałabym obiecać, że to się zmieni, ale w San Diego ciągle coś się dzieje i doba jest zdecydowanie za krótka. No to nadrabiamy zaległości z cyklu nowe, piękne miejsca w San Diego. Dziś padło na Point Loma, pagórkowaty (jak sama nazwa wskazuje) półwysep na północ od naszego kochanego centrum.... read more »

0 2
POMIDORY (i samoloty)

Wszyscy wiedzą, że pomidory to owoce, bardzo smaczne, zwłaszcza latem. Nie dla Marty (pozdrawiam Cię, kochana!), ale myślę, że większość ludzi je lubi. A teraz pomidory to specjalne owoce, bo dzięki nim poznaliśmy bardzo, bardzo, bardzo fajnych ludzi, a nasze życie w San Diego nabrało nowych barw. Takich żywszych i cieplejszych. ;) Nie będę opisywać jak się... read more »

2 2
Mission Beach

Nasi kochani, nowi znajomi zabrali nas na Mission Beach, kolejna plaża w San Diego zaliczona. Nie ma sensu pisać co tam się dzieje, bo to oczywiste. Raj dla surferów, co kilka metrów zapach grilla, siatkówka plażowa i mnóstwo opalonych ciał. Najpierw był spacer i zabawa w berka na plaży, a potem lunch w ślicznej knajpce... read more »

0 4
Balboa Park

W Stanach wszystko robi się z rozmachem. Nie ma rzeczy małych, nie ma rzeczy nudnych, wszystkiego jest dużo, wszystko jest wielkie i kolorowe. Ale kompletnie nie zgadzam się z teorią, że Stany są kiczowate. Oczywiście, są tu miejsca, które budzą mieszane uczucia, ale czy jest na świecie kraj, gdzie wszystko jest piękne i stylowe? Chyba... read more »

0 2
Monchhichi

90% osób mieszkających w naszym budynku posiada pieski. Zwierzaczki wyglądają jakby właśnie wróciły z wystawy, wszystkie dobrze odżywione, czyściutkie i wyczesane, że aż miło popatrzeć. Mają tu delikatnego fioła na punkcie psów, ale mi się to bardzo podoba. Powiesz “cześć” do pieska, a jego właściciel zaczyna z tobą rozmawiać i opowiadać o zwierzaku, o jego nawykach,... read more »

0 2
Downtown – Gaslamp Quarter

Downtown – Gaslamp Quarter to bardzo imprezowa część San Diego. W ciągu dnia tłumy w kawiarniach i restauracjach, serwują śniadania, obiadki, ale prawdziwe szaleństwo przypada na wieczory. Kolacje, piwo, wino, fontanny tequili, krótkie spódniczki i głośny śmiech. Clubbing rozpoczyna się w czwartki i trwa do niedzieli, wtedy tutejsze tancbudy przeżywają oblężenie. Imprezy zaczynają się o... read more »

2 3
6th Avenue

20.04.2015, wielka przeprowadzka do centrum, nareszcie! Mieszkamy na 6th Avenue, w samym centrum Gaslamp Quarter. Nie będzie opisów, dzisiaj tylko fotki. Mieszkamy  w pięknym i nowoczesnym wieżowcu, mamy basen, spa i siłownię,  no tak trochę trzeba się pochwalić.  Założenie jest takie, że będziemy z nich korzystać. Taa… Trzymajcie kciuki. :)

0 2
Szukamy mieszkania w San Diego

Po tygodniu mieszkania w zbyt dużym apartamencie, przenieśliśmy się do innego budynku i mniejszego mieszkania, nadal w Sherman Heights. Niby wszystko fajnie, nowe meble, duże pomieszczenia, ale jakoś tak mało przytulnie. No i mało miejsca na chowanie rzeczy. Po 2 tygodniach mieszkania tam, zdecydowaliśmy, że szukamy dalej. Ciągnie nas do centrum, gdzie dzieje się najwięcej,... read more »

0 1