Posts in August, 2014

Chinatown, Japantown & California Academy of Sciences

Bardzo przepraszam za tak długą przerwę w dzienniku z podróży, ale wciągnął mnie Netflix, a dokładniej ostatni sezon “The Killing” i “Happy Valley”. To jest dopiero fajne, włączasz tv i oglądasz LEGALNIE nowe odcinki seriali i filmy, które dopiero co przestały być wyswietlane w kinach. Może w Polsce kiedyś też się doczekamy, w końcu Spotify... read more »

0 0
Alcatraz. Byliśmy w więzieniu… i to jakim!

Zabrali nas do więzienia, ale uciekliśmy, tacy zdolni jesteśmy! O 8.45 prom zabrał nas na Wyspę Alcatraz, gdzie spędzilismy około 2 godzin. Kolejny raz przekonaliśmy się, że można zorganizować wycieczkę dla kilkudziesięciu, lub nawet kilkuset osób w taki sposób, że ani przez moment nie odczujesz dyskomfortu. Może zapach na wyspie (siedziba wielu gatunków ptaków) nie... read more »

0 1
Golden Gate

Dziś nie było trzęsienia ziemi, huraganu, ani innych przyjemności. Cieszę się, że nie ma tu w pobliżu żadnego wulkanu. :-) Jedyną tragedią dla mnie było dziś zjedzenie pysznej szarlotki w restauracji Mel’s Drive in, bo była pyszna, ale wiadomo, jak wszystko tutaj, duża. Oj, będzie w Polsce dieta, będzie! Golden Gate Park Pogoda nam dopisała,... read more »

0 1
If you’re going to San Francisco…

…uważaj na siebie! ;-) San Francisco jest niesamowite! Architektura, strome uliczki, dziwne zasady parkowania (jeśli nie ustawisz opon pod odpowiednim kątem – mandat!), wiatr i świetnie wyglądający, ładnie ubrani ludzie. Przynajmniej tak to wygląda w naszej dzielnicy – Pacific Heights. Wszystko tu jest czyściutkie, zadbane, nic tylko mieszkać, co w sumie wiąże się z byciem baaaaardzo... read more »

0 0
California State Route 1

Nie było żal wyjeżdżać z Hollywood Inn, wręcz odczuliśmy ulgę. Żałujemy tylko, że nie mieliśmy czasu na Universal Studios, ale co się odwlecze… California State Route 1. Here I am, on the road again Malibu Ruszyliśmy piękną drogą California 1, biegnącą wzdłuż Pacyfiku, w stronę San Francisco. Sporo tu atrakcji, więc przeznaczyliśmy 2 dni na... read more »

0 0
Batman w Los Angeles!

Zombie Apocalypse Store Zanim pożegnaliśmy się z Las Vegas, musieliśmy odwiedzić jeszcze jedno, bardzo istotne miejsce: Zombie Apocalypse Store, bo przecież trzeba wiedzieć jak przeżyć takie tragedie. Sklep jest genialny, co widać na zdjęciach. Zakochaliśmy się w koszulkach i naklejkach na samochody. Oczywiście kilka sztuk nabyliśmy. ;-) Los Angeles Później była droga, droga, droga, Pustyna... read more »

0 0
Las Vegas

Nadszedł smutny dzień pożegnania z Jeepkiem. Smutno było w drodze na lotnisko, gdzie musieliśmy go odwieźć. Jeszcze smutniejsze było to, co mu na koniec zrobiliśmy, ale o tym pisać nie będę. Rada dla ludzi parkujących na lotniskach: uwaga na kolce. Chyba więcej mówić nie trzeba. :-/  W tym samym miejscu czekało na nas kolejne autko,... read more »

0 0
Utah parks & Las Vegas

Zion Park Trochę mało było nam widoku czerwonych skał, więc na dziś zaplanowaliśmy Zion Park w Utah. Rano ze spokojem wyruszyliśmy z hotelu w Hurricane i na miejscu byliśmy około 12. To był chyba błąd. Wycieczka do słynnego parku w sobotę nie jest dobrym pomysłem. Owszem, wjechać się udało, ale szans na zaparkowanie nie było... read more »

0 0
Monument Valley & Horseshoe Bend

Monument Valley Słoneczny i upalny dzień to mało powiedziane. Upał jak z koszmaru – to bardziej przypomina nasze odczucia po całym dniu jeżdżenia i zwiedzania. Było warto. Monument Valley to prawdziwie magiczne miejsce, gdzie można spędzić wiele godzin. My byliśmy tam 4 godziny i uciekliśmy przez pogodę, ale chętnie wrócę tam w przyszłości. Cieszę się,... read more »

0 0
Grand Canyon

Wpis będzie krótki, ale za to zdjęcia bardzo kolorowe. Grand Canyon. Trzeba coś dodawać? Wstaliśmy dość wcześnie, około 8, zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy do Wielgachnego Kanionu. Kolejka nie była nawet taka zła, mimo że samochodów mnóstwo. Trzeba przyznać, że wszystko świetnie przemyślane – parkingi, szerokie, betonowe ścieżki, dzięki czemu nawet niepełnosprawni bez problemu mogą podziwiać... read more »

0 0